Panowie, co wy wiecie o naszym MTB?
Źródło: Izabela Sekulska
23 Feb 2015 19:36
tagi:
kobiety na rowery
RSS Wyślij e-mail Drukuj
Jeste? kobiet?. Z jakich? (Tobie tylko wiadomych) powodów wybra?a? sobie do lubienia i uprawiania nie?atwy sport, jakim jest kolarstwo górskie. Masz wielu kolegów-kolarzy, g?ównie w towarzystwie m??czyzn przemierzasz maratonowe trasy (bo kole?anek w tym sporcie jest jak na lekarstwo). Je?dzisz z nimi rami? w rami?, i co?

Czasem takie s?yszy si? rozmowy (w dialogu tym mia?a okazj? uczestniczy? moja teamowa kole?anka Krysia Maciaszek, rzecz dzia?a si? podczas maratonu w Szczawnicy, na bufecie tu? przed jednym z d?ugich i mozolnych podjazdów):

Pan: O… kobieta, pani to ma ?atwiej!
Krysia: W jakim sensie ?atwiej?
Pan: No … ma?o kobiet je?dzi, to wam ?atwiej o lepsze miejsce.
Krysia: Ale ja, podobnie jak pan, musz? zaraz wjecha? na t? gór?, tak? sam? tras? pokona? w drodze do mety. No i… jecha? pan kiedy? maraton maj?c okres?

(?miech innych panów towarzysz?cych tej dwójce na bufecie)

Krysia: No to jedziemy.. zapraszam do walki o to podium.
I co si? wydarzy?o?
Pan ów przyjecha? na met? pó? godziny po Krysi. Nie pomog?aby nawet zmiana p?ci, na podium by si? nie zmie?ci?.

opis

Jeste? m??czyzn?, który je?dzi maratony MTB? Cz?sto patrzysz na kobiety z zazdro?ci?, bo jest im ?atwiej? Je?li tak – to dla Ciebie jest ten tekst.

Irytuj? si? kiedy s?ysz? takie wypowiedzi panów (a naprawd? s?ysz? cz?sto):
„Wam jest ?atwiej, bo was jest ma?o”.
No tak, eksponowane miejsce na podium.. czy szerokim podium stoi przed nami, kobietami otworem. Nic tylko na nie wchodzi? i odbiera? zaszczyty.
Ale zanim si? na to podium wdrapiemy (jak si? niektórym wydaje, tylko dlatego, ?e jest nas tak niewiele), to jeszcze kilka rzeczy musimy zrobi?.

Tak, owszem, niewielka liczba Pa? startuje w maratonach MTB.
Zastanawiali?cie si? Panowie kiedy? dlaczego?
Nie czuj? si? jako? szczególnie wyró?niona z powodu tego, ?e zaj??am si? tym akurat sportem. Nie czekam na hymny pochwalne, nie czekam na wielkie pok?ony, ale oczekuj? wi?kszego zrozumienia (zw?aszcza w gronie kolegów, którzy t? sam? prac? maratonow? wykonuj?).

opis

Ka?da dyscyplina sport wymaga wyrzecze?, po?wi?ce? i ci??kiej pracy. W ka?dej dyscyplinie aby doj?? do jakiego? poziomu pozwalaj?cego stan?? w szranki z innymi, trzeba wykona? spor? prac? treningow?. Niemniej jednak MTB (w moim przypadku maratony) to nie jest dla kobiety ?atwy sport (s? tacy, którzy twierdz?, ?e to w ogóle nie jest sport dla kobiety).

?eby pokonywa? maratonowe dystanse potrzebna jest spora si?a, a t? natura na starcie obdarzy?a nas w znacznie mniejszym zakresie ni? was, Panowie.
Nie wiem czy to czujecie… czy rozumiecie, ale pewnie to jest tak, ?e Wasze 20 kg do ud?wigni?cia na si?owni to dla nas jest jak 40. W zwi?zku z tym ?eby pokona? ten sam podjazd co Wy, potrzebujemy dwa razy wi?cej mocy (tak sobie "strzelam", ?e dwa razy wi?cej – nie wiem czy tak jest rzeczywi?cie, ale z pewno?ci? WI?CEJ).
Potrzebna jest wytrzyma?o??, któr? pewnie nam wypracowa? jest równie? troch? ci??ej.
Potrzebna jest odwaga. Pomijam ju? karko?omne zjazdy, z którymi mamy okazj? próbowa? si? na maratonowych trasach, bo przecie? niektóre fragmenty dystansu jedziemy samotnie, bez ?adnego towarzystwa, jest ?rodek lasu, jako s?abszej p?ci trudniej by?oby si? nam obroni? przed jakim? napastnikiem, który mia?by na przyk?ad zakusy na nasz rower.

opis

A problemy sprz?towe na trasie? Co dzieje si? jak co? si? zepsuje? Czasem sobie radzimy, ale czasem jest mniej wi?cej tak, jakby któremu? z Was kto? kaza? upiec tort na ten przyk?ad.
Musimy walczy? z naszymi trudnymi dniami, a uwierzcie jazda wtedy mo?e by? podwójnie ci??ka. Nogi czasem w takich dniach s? jak z waty, mi??nie bol? w specyficzny sposób (ja np. tak mam). Odczuwa si? spory ból ró?nych cz??ci cia?a.
Tak bywa. Trzeba to przezwyci??y?, zacisn?? z?by, wyrzuci? z g?owy i jecha? mimo wszystko.

opis

Musimy przyj?? do wiadomo?ci, ?e nasze cia?o mo?e znacznie ucierpie? (siniaki, obdarcia itp). To co m??czy?nie mo?e doda? interesuj?cego, nieco ?obuzerskiego image’u (co podoba si? w nich niektórym Paniom), kobiecie uroku ju? niekoniecznie dodaje (i przez wielu panów akceptowane nie jest).
Wiecie ile razy us?ysza?am jak ?le wygl?dam taka poobijana? Ile razy musia?am, tym którzy nie wiedz? o mojej cyklozie - t?umaczy?, ?e nikt mnie nie pobi?, ?e nie mia?am wypadku (bo patrzono na mnie podejrzliwie), tylko po prostu je?d?? na rowerze… Ile razy musia?am mierzy? si? z „dziwnymi” spojrzeniami np na basenie?
Ile czasem musia?am si? nakombinowa? w co si? ubra? w letnie dni do pracy… ?eby jako? zakry? te siniaki i zadrapania na nogach…?

Takie tam drobne trudno?ci kobiety bawi?cej si? w MTB, które Wam s? raczej obce.

Kiedy?, podczas maratonu krakowskiego wyprzedza?am na podje?dzie jednego z moich tarnowskich kolegów-kolarzy. Powiedzia? mi wtedy: gdybym wa?y? tyle co ty, te? bym tak podje?d?a? (moja waga by?a wtedy o jakie? 3 kg ni?sza, ni? obecnie).
U?miechn??am si? i powiedzia?am, ?e si?a sama nie przychodzi (ma?a waga zreszt? te?, trzeba troch? nad ni? popracowa?).

Panowie… przecie? sami wiecie jak istotny przy podje?d?aniu jest stosunek mocy do wagi. Sama ma?a waga nic nie da. Przecie? my z t? swoj? kobiec? mniejsz? si??, oprócz tej swojej wagi, mamy do ud?wigni?cia rower o podobnej wadze jak Wasz (a cz??ciej du?o ci??szy, bo mój np. do najl?ejszych nie nale?y). Czasem musz? go pcha? na niepodje?d?alnym podje?dzie, czasem wzi?? na plecy. I dla mnie te 11,5 kg to naprawd? sporo (zw?aszcza, jak mam ju? w nogach spor? cz??? dystansu).

opis

Maratony MTB przeje?d?amy na tych samych trasach. Nie tak jak XC gdzie kobietom dedykuje si? nieco krótsze dystanse. W biegach narciarskich Panowie biegn? na 50 km, ale Panie ju? na 30. Maraton to taka sama ilo?? kilometrów do przejechania i dla m??czyzn i dla kobiet. Te same podjazdy do podjechania, te same zjazdy do zjechania. ?eby si? wi?c do zawodów przygotowa?, ?eby taki dystans by? dla nas podje?d?alny, podejrzewam, ?e musimy w?o?y? w przygotowania tak przynajmniej 1/3 pracy wi?cej ni? Wy (zw?aszcza je?li chodzi o trening si?owy).

Mam wielu kolegów-kolarzy i tylko jeden z nich, powiedzia? kiedy?: „Je?li kobieta je?dzi podobnie do mnie, ko?czy zawody mniej wi?cej w tym samym czasie, to oznacza, ?e jest du?o lepsza ode mnie”
S?awku N – bardzo dzi?kuj? Ci za to docenienie trudu kobiet i wieloletni szacunek okazywany mnie i moim kole?ankom, które tym sportem si? zajmuj?.
Dzi?kuj? te? mojemu teamowemu koledze S?awkowi Bartnikowi za publiczne docenienie (na tarnowskim forum rowerum) trudu Krysi i mojego podczas pami?tnego, deszczowego maratonu w Piwnicznej.
Macie klas?, Panowie.

My?l? i mam nadziej?, ?e Panów rozumiej?cych kwestie, o których pisz? jest znacznie wi?cej. To nie dla Was ten tekst :).
Jest dla tych, którzy wci??, niczym mantr? powtarzaj?: wam, kobietom jest ?atwiej...

Nie pisz? po to, ?eby?cie Panowie nasz wysi?ek wci?? doceniali i bili przed nami pok?ony. To nam do niczego w sumie nie jest potrzebne (chocia? wiadomo, ?e pochwa?y i komplementy zawsze jest mi?o us?ysze?), przecie? nie je?dzimy maratonów dla Was, ale dla siebie. Kochamy to.

Pisz?, maj?c nadziej?, ?e mo?e rzadziej us?ysz? z Waszych ust tekst, od którego t? opowie?? rozpocz??am. Tak?e dlatego, by?cie na si?owniach nie patrzyli na d?wigane przez nas ci??ary z lekcewa?eniem, ?eby?cie nie proponowali nam wi?kszych… z charakterystyczn? pogard? w g?osie (w domy?le: jak mo?na by? tak? s?ab?, co to za ci??arek ona d?wiga!).
Nie zapominajcie, ?e kobieta tej si?y ma znacznie, znacznie mniej ni? Wy.

No i cieszcie si?, naprawd? cieszcie si?, ?e troch? nas je?dzi w maratonach MTB.
Wszak podobno (tak mówi? moi koledzy z dru?yny) i ja im wierz? - kobieta ?agodzi obyczaje.

Do zobaczenia na maratonowych trasach!

opis

PS A je?li dalej uwa?acie, ?e nam jest ?atwiej bo jest nas ma?o, to namawiajcie swoje ?ony, dziewczyny, siostry, s?siadki do je?d?enia na rowerze, do startów w maratonach.
B?dzie nas wi?cej i ju? nie b?dzie nam tak ?atwo. Tyle, ?e jak przyjedziecie z treningu do domu, mo?e by? tak, ?e nie b?dzie obiadu.


Komentarze:
Kasica, 23 Feb 2015 21:53
Coś jeszcze warto dodać - kobiety bardzo często godzą pracę, treningi, dom itp m.in. przygotowanie dzieci do szkoły itd. co w większości Panom już odpada, bo podczas gdy ich żona robi obiad i zajmuje się dziećmi oni spokojnie trenują.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby skomentować ten artykuł.
Jeżeli nie posiadasz konta, zarejestruj się i w pełni korzystaj z usług serwisu.
Wspieramy:
MTB Marathon MTB Trophy MTB Challenge
© 2012-2016 Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie zawartości serwisu zabronione.
All right’s reserved.